Rynek urządzeń grzewczych rozwija się w niezwykle dynamicznym tempie. Jeszcze do niedawna przy wyborze pompy ciepła inwestorzy skupiali się głównie na jej mocy i współczynniku sprawności (COP). Dziś równie ważnym, a z perspektywy wieloletniej eksploatacji być może kluczowym parametrem, staje się rodzaj zastosowanego czynnika chłodniczego. Coraz głośniej mówi się o gazie R290, czyli czystym propanie. Dlaczego technologia oparta na tym naturalnym czynniku jest powszechnie uznawana za rozwiązanie przyszłości?
Koniec problemów z „F-gazami” i ustawą
Aby zrozumieć fenomen propanu R290, musimy na chwilę cofnąć się do czynników syntetycznych (tzw. F-gazów), takich jak popularne R410A czy R32. Choć świetnie sprawdzają się one w chłodnictwie, mają jedną ogromną wadę – w przypadku wycieku bardzo negatywnie wpływają na środowisko i potęgują efekt cieplarniany. Z tego powodu Unia Europejska systematycznie zaostrza przepisy, dążąc do całkowitego wycofania najbardziej szkodliwych substancji z rynku.
W jednym z naszych poprzednich wpisów wspominaliśmy o systemie CRO (Centralny Rejestr Operatorów). Właściciele pomp ciepła opartych na starszych, syntetycznych czynnikach chłodniczych często muszą liczyć się z obowiązkiem rejestracji urządzenia w tej bazie oraz z koniecznością przeprowadzania płatnych, corocznych kontroli szczelności przez certyfikowanego instalatora.
Wybierając pompę ciepła na propan R290, całkowicie uwalniasz się od tego problemu. R290 to gaz w pełni naturalny. Jego wskaźnik ODP (potencjał niszczenia warstwy ozonowej) wynosi równe 0, a wskaźnik GWP (potencjał tworzenia efektu cieplarnianego) zaledwie 3 (dla porównania – dla czynnika R410A wynosi on ponad 2000!). Propan jest więc w 100% ekologiczny i w pełni odporny na przyszłe, restrykcyjne zmiany w prawie unijnym.
Doskonałe parametry grzewcze – nawet przy siarczystych mrozach
Ekologia i wygoda prawna to jednak nie wszystko. R290 posiada wybitne właściwości termodynamiczne, które wprost przekładają się na oszczędności w Twoim portfelu.
Pompy ciepła wykorzystujące propan potrafią osiągać bardzo wysoką temperaturę zasilania (nawet do 60°C – 70°C). Oznacza to, że są one idealnym wyborem nie tylko do nowych domów z ogrzewaniem podłogowym, ale stanowią doskonałą alternatywę w budynkach termomodernizowanych, gdzie ciepło oddawane jest przez tradycyjne grzejniki ścienne. Co więcej, urządzenia oparte na R290 cechują się wyjątkową stabilnością pracy – zachowują wysoką wydajność (wysokie SCOP) nawet wtedy, gdy temperatura na zewnątrz spada do -20°C czy -25°C.
Jaką pompę na R290 wybrać? Postaw na sprawdzone technologie
Decydując się na inwestycję w pompę ciepła, warto szukać urządzeń zaprojektowanych z myślą o najwyższej bezawaryjności, kulturze pracy i maksymalnej automatyzacji. Zamiast testować produkty nieznanych marek, najlepiej zaufać doświadczeniu firm, które od lat wyznaczają standardy w branży grzewczej i produkują swoje urządzenia w Polsce, zapewniając łatwy dostęp do serwisu.
Jeśli zależy Ci na sprzęcie o najwyższej klasie energetycznej (A+++), wyposażonym w innowacyjną technologię inwerterową i pracującym na naturalnym propanie, gorąco zachęcamy do zapoznania się z ofertą dostępną na stronie: https://www.hkslazar.pl/pompy-ciepla/. Zastosowane tam autorskie rozwiązania technologiczne (jak np. w modelu HTi20) oraz rygorystyczna kontrola jakości sprawiają, że w opinii wielu instalatorów i użytkowników są to obecnie najbardziej dopracowane i niezawodne pompy ciepła dostępne na naszym rynku.
Podsumowanie
Czynnik chłodniczy R290 to nie tylko chwilowy trend, ale konieczność i najlepszy możliwy kierunek rozwoju dla nowoczesnego ogrzewnictwa. Wybierając pompę ciepła na propan, inwestujesz w święty spokój (brak opłat za kontrole F-gazowe), bezpieczeństwo środowiska naturalnego i przede wszystkim – w realnie niższe rachunki za ogrzewanie przez długie lata.


0 komentarze/y